España / 1 de abril de 2018 / Autor: Web del Maestro CMF / Fuente: Youtube
https://www.youtube.com/watch?v=NsQCBOAl5GM
Fuente: https://www.youtube.com/watch?v=NsQCBOAl5GM
España / 1 de abril de 2018 / Autor: Web del Maestro CMF / Fuente: Youtube
https://www.youtube.com/watch?v=NsQCBOAl5GM
Fuente: https://www.youtube.com/watch?v=NsQCBOAl5GM
España / 1 de abril de 2018 / Autor: Javier Tourón / Fuente: INED21
Enseguida saldrá publicado el cuestionario para valorar la competencia digital docente de los profesores, que hemos validado recientemente en el grupo de investigación sobre Flipped Learning.
Es bastante obvio que la naturaleza y características del aprendizaje actual y los requisitos de la formación de lo profesores y de sus estudiantes están más allá de los modelos tradicionales basados en las metodologías expositivas (que tienen su lugar, lo diré una vez más) que no se pueden convertir en el único argumento didáctico, ni constituir el único bagaje pedagógico de los profesores.
Como dije en otras ocasiones, ser profesor hoy tiene sus complejidades y exige un preparación que no se limita al conocimiento de una materia, siendo esto lo primero y principal (dicho sea de paso, pues se olvida demasiado).
Esto supone que en las Universidades y en particular en las Facultades de Educación hay que tomarse muy en serio la formación de los futuros maestros. Pero para poder hacerlo es preciso ayudar a sus propios profesores a mejorar y actualizarse pedagógica y tecnológicamente. Me viene a la cabeza una vez más el modelo TPACK, que puede ser una buena inspiración de por dónde avanzar.

Y es que necesitamos una escuela más personalizada en la que cada alumno pueda crecer y desarrollar su potencial plenamente. Eso exige profesores atentos y dispuestos. Si, de acuerdo que hacen falta medios, pero la voluntad y decisión personales están antes.
En la tabla adjunta incluyo algunas tareas o competencias digitales junto con un conjunto de herramientas para llevarlas a cabo. Puede ser interesante que los profesores les echemos un vistazo y veamos si somos competentes para llevar a cabo las tareas que señalan las competencias, lo hacemos con sentido didáctico, dentro de un modelo de instrucción coherente por ejemplo, y finalmente, lo menos importante, si conocemos las herramientas que se señalan, que no son una relación ni necesariamente óptima o exhaustiva, pero que nos pueden dar pistas sobre nuestro nivel de alfabetización digital.
Para terminar recuerdo, aquella entrada sobre los profesores y el uso de la tecnología, nos puede dar pistas.
| Competencias digitales | Herramientas |
| Grabar y editar clips de audio |
|
| Crear contenido en vídeo atractivo, con anotaciones e interactivo |
|
| Crear contenido visualmente atractivo |
|
| Utilizar las redes sociales para crear PLN conectados, descubrir nuevos contenidos y crecer profesionalmente |
|
| Utilizar blogs y wikis para crear espacios de participación para los alumnos |
|
| Utilizar sitios web de marcadores para curar y compartir recursos con la clase |
|
| Crear presentaciones atractivas |
|
| Crear portafolios digitales |
|
| Crear pruebas de evaluación no tradicionales |
|
Fuente del Artículo:
https://ined21.com/herramientas-docentes-la-competencia-digital/
Polska / 1 kwietnia 2018 r / Autor: Tomasz Kozłowski / Źródło: Oswiata
Szkoła to instytucja demokratyczna, która wszystkich uczniów traktuje tak samo, bez względu na pochodzenie czy przekonania. Ażeby truizm stał się rzeczywistą filozofią współczesnej edukacji, szkoła musi pamiętać o konieczności budowania społecznego kapitału, przeciwdziałania społecznemu wykluczeniu i włączania wszystkich grup. Musi też nauczać, jak osiągać podobne cele w dorosłym życiu.
Fragment artykułu z miesięcznika «Dyrektor Szkoły» 2018/3
Niestety, wiele wskazuje na to, że współczesne społeczeństwo atomizuje się w zastraszającym tempie. Choć gęstość zaludnienia rośnie pod każdą szerokością geograficzną, choć metropolie zaczynają się ścigać pod względem liczby mieszkań o coraz mniejszym metrażu, gęsto upakowani ludzie czują się coraz bardziej wyalienowani. Samotność powoli staje się wyzwaniem dla planowania współczesnej polityki społecznej. Mury z piosenki Jacka Kaczmarskiego wcale nie chcą tak szybko runąć, a w niektórych miejscach budowane są wręcz od podstaw.
Wykluczenie społeczne nie musi zawsze wynikać ze złej woli, czasem bierze swój początek z niewiedzy, strachu, niezrozumienia. I choć jesteśmy – podobno – społeczeństwem informacji, wielu z nas ma ich mało w kwestii potrzeb i problemów innych osób. Taka niewiedza stanowi doskonały fundament pod kolejny mur. Co więcej, w coraz bardziej atomizującym się świecie sami również z łatwością wykluczamy się ze wspólnoty, rzadziej uczestniczymy w życiu grup, zmniejsza się wachlarz naszych przyjaciół, osłabiają więzi rodzinne. Inkluzja społeczna zaczyna być coraz większym wyzwaniem współczesności.
Mobilność społeczna jest dziś o wiele wyższa niż jeszcze kilkanaście lat temu. Ocenia się, że całkiem niedługo znakomita większość populacji ludzkiej żyć będzie w miastach. To oznacza, że perspektywy kontaktu jednostek i najróżniejszych grup społecznych się zwielokrotnią. Migracje już dziś stanowią duży problem, a – jak możemy przypuszczać – jest to jedynie przygrywka do tego, co czeka nas w przyszłości. Jednocześnie wydłuża się średnia długość życia, grupy społeczne są więc nie tylko dużo bardziej różnorodne, ale też znacznie trwalsze i mają bardzo zróżnicowane potrzeby, przez co stanowią ogromne wyzwanie i dla rynku, i dla samego społeczeństwa.
Łączy się z tym duży potencjał, ale i zagrożenia. Psychologowie społeczni mówią o hipotezie przeładowania urbanistycznego, w myśl której natłok bodźców oraz nadpodaż innych osób dookoła mogą przyczynić się do ogólnej znieczulicy. A będzie jeszcze gorzej, jeśli zróżnicowane grupy społeczne zaczną postrzegać siebie nawzajem jako źródło problemu.
Źródło uwagi:
http://www.oswiata.abc.com.pl/dyrektor-szkoly/czytaj/-/artykul/edukacja-dla-inkluzji-tomasz-kozlowski
España / 1 de abril de 2018 / Autor: Redacción / Fuente: El Comunista
El autor es el canario, Antonio Javier Gómez y Jiménez, titulado doctor en pedagogía y sociología.
Esta obra es la tesis doctoral que trata sociología del sistema educativo. Muestra sutil virus capitalista que está y se reproduce en instituciones escolares.
Lucha de clases sociales, desigualdad, género, relación conflictiva clase social explotadora, y subalterna; proletariado frente a clase capitalista dominante o/y dirigente, presente ello del acontecer en vida escolar (curriculum, contenidos académicos, enseñanza inconsciente, oculta; formación docente, evaluación, actividades extraescolares, fracaso escolar: falacias, enigmas y certezas de problemática social gestionada con malicia).
Socializar en derecho a educación formal ha sido estudio y propuesta de interesantes teorías (reproducción cultural, correspondencia,teoría de resistencia,y desde ámbito marxista,Gramsci,Bourdieu, Bersntein,Willis,Althusser).
La tesis-Excelent/CumLaude- las actualiza, expone resultados:investigación conjunta, holística,en acción. Durante tránsito laboral pedagògico (indiscreto) en 2 escuelas en ámbito colonial y capitalista,isla Tenerife. Desarrollando por novedad estudio de biografías y autobiografía, y etnografías.
Libro ya disponible en https://www.morebooks.de/?locale=es
Fuente de la Reseña:
https://elcomunista.net/2018/03/29/publicacion-de-libro-capitalismo-sociologia-escuelas-y-pedagogia-etnografias-a-las-clases-y-culturas-de-clases-sociales/
Україна / 1 квітня 2018 року / Автор: Володимир Бєлий / Джерело: LB.ua
Люди, які у темі, знають про попередню підготовчу роботу групи Згуровського з підготовки цього закону як закону демократичного спрямування та подальше його перетворення у компромісний з радянським минулим варіант. Тепер вносяться постійні зміни до закону, бо імплементація його демократичного потенціалу отримала таке спотворення, що у деяких сегментах діяльності університетів стало ще гірше ніж було до реформи.
Володимир Бєлий , Заступник директора з навчально-виховної роботи Херсонського
фізико-технічного ліцею при ХНТУ та ДНУ
Новий закон «Про освіту» – нова історія подій
Над його підготовкою спочатку за ініціативи МОН попрацювала стратегічна дорадча група, до складу якої були залучені експерти-практики. Ця група розробила демократично спрямовану «Дорожню карту», на основі якої була затверджена Концепція нового закону.
Далі велика робоча група попрацювала над формулюваннями вже самого тексту закону. Опісля ця ж робоча група та профільний комітет ВР розглянули чи не тисячу пропозицій правок і, увага, -велика їх частина були відхилені як такі, що «входили у протиріччя з концепцією закону».
Останнє й стало визначальним чинником проти спроб заблокувати демократичне спрямування нового закону.
Закон «Про освіту» як рамковий передбачив підготовку на його базі нових профільних законів, які більш детально відображатимуть специфіку кожного профільного сегменту системи освіти держав, зокрема загальної середньої освіти.
Очікуваний новий закон «Про загальну середню освіту». Нова/стара історія?
У жовтні 2016 року група експертів-практиків почала готувати його концептуальні засади. Було напрацьовано значний матеріал і лишалося його відредагувати у цілісну модель.
Час йде, а Концепція нового закону «Про загальну середню освіту», який визначатиме рівень реального оновлення поточної діяльності майже 17 тисяч шкіл досі не оприлюднюється.
Вже, навіть, йдуть повідомлення, що робоча група з підготовки тексту самого закону «Про загальну середню освіту» ось-ось має його подати на розгляд депутатам ВР.
– Чому цього разу пішли шляхом уникнення попереднього ознайомлення спільноти з концептуальними підходами до оновлення діяльності цієї освітньої ланки?
– Випадковість? Не думаю!
– Чому сумніви?
– Тому, що знаю про головний закон суспільного розвитку – появу спроб до реваншу на будь-які дієві прогресивні зміни. Тут вбачається тактика противників змін, спрямована на недопущення появи отого запобіжника: «Пропозиція відхилена, бо входить у протиріччя з концепцією закону».
РЕВАНШ
Навіть невеликий термін дії нового закону «Про освіту» та лише початок реалізації проекту «Нова українська школа» вказують на те, що не рядові педагоги є основою спротиву реформуванню освіти. Навпаки, більшість українських вчителів давно чекає на демократичні зміни, адже багато з них не лише з преси знають про сучасну закордонну освітню практику, бо чи з учнями, чи самі там подорожували і наживо спілкувалися зі своїми колегами та учнями тамтешніх закладів.
Натомість, наші освітні управлінці, особливо базового рівня, нічого окрім колишньої радянської управлінської практики та традиції і не знають. І чим глибше до народних низів, тим архаїчні радянські методи управління освітою є там найбільш укоріненими.
Саме від чиновників освіти районного та обласного рівнів йде найбільший тіньовий спротив імплементації положень демократичного спрямування з нового закону «Про освіту».
Прикладом того, як «тримають оборону» може бути недавня історія з Полтавщини: якщо освітній закон позбавляє обласних освітніх чиновників права на держконтроль за діяльністю закладами освіти, то вони знаходять собі зачіпку до самозбереження у законах «Про держконтроль за …». І це лише початок спротиву, бо в арсеналі реваншистів ще й такий перевірений метод як «внесення змін до закону».
Отже, у країни попереду цікава нова історія про людську любов до «вічного спротиву старого новому». У сегменті шкільної освіти зокрема.
Володимир Бєлий , Заступник директора з навчально-виховної роботи Херсонського фізико-технічного ліцею при ХНТУ та ДНУ
Джерело статті:
https://ukr.lb.ua/blog/volodymyr_biely/392669_pro_postup_demokratichnih_osvitnih.html
España/31 de Marzo de 2018/El Ciudadano
La educación es un instrumento poderoso que permite a los niños y adultos que se encuentran social y económicamente marginados salir de la pobreza y participar plenamente en la vida de la comunidad.
La Organización de las Naciones Unidas para la Educación, la Ciencia y la Cultura, UNESCO, junto a otras organizaciones preparan una serie de eventos sobre el derecho a la educación de los refugiados, que incluyen: una exposición fotográfica sobre la educación de los refugiados; un conjunto de eventos educativos y culturales a lo largo de la semana organizados por el Ayuntamiento de Barcelona; una reunión internacional de expertos, seguida de una conferencia internacional sobre el derecho a la educación de los refugiados.
Esta actividad tendrá lugar en España, Barcelona el 18 y 21 de junio del presente año a las 08:00pm hora local de este país.
Esta reunión internacional de expertos tiene como objetivo alentar y facilitar el aprendizaje entre colegas e identificar recomendaciones de políticas relevantes al nivel internacional, nacional, regional, local y escolar, en preparación de la Conferencia Internacional que conmemorará el Día Mundial de los Refugiados.
Según lo establecido en Organización de las Naciones Unidas para la Educación, la Ciencia y la Cultura, UNESCO, la educación es un derecho fundamental y está ligado a la Declaración Universal de Derechos Humanos establecidos en 1948.
El derecho a la educación es uno de los principios rectores que respalda la Agenda mundial Educación 2030, que está basado en los derechos humanos y tiene el propósito de garantizar el disfrute pleno del derecho a la educación como catalizadorpara lograr un desarrollo sostenible de la sociedad.
Sin embargo, millones de niños y adultos siguen privados de oportunidades educativas, en muchos casos a causa de factores sociales, culturales y económicos.
Fuente: https://www.elciudadano.cl/pueblos/unesco-derecho-a-la-educacion-de-los-refugiados/03/25/
Suecia/Estocolmo/31 de Marzo de 2018/nytime
Algo andaba mal con los Pingüinos, los nuevos alumnos de alrededor de dos años en el preescolar Seafarer, ubicado en un suburbio de construcciones de madera al sur de Estocolmo.
Los niños eran muy ruidosos y físicamente inquietos. Gritaban y pegaban. Las niñas se cruzaban de brazos y lloriqueaban para que las cargaran. En otras palabras, el grupo se dividía según los lineamientos de género tradicionales. Y, en esta escuela, eso no está bien.
Sus maestros sacaron los cochecitos y las muñecas del aula, pusieron a los niños a cargo de la cocina de juguete y le dijeron a las niñas que practicaran el grito de “¡No!”. Luego decidieron abrir una investigación en forma, por lo que pusieron cámaras de video en el salón.
La ciencia puede debatir aún si las diferencias de género se originan en la biología o la cultura, pero muchos de los preescolares financiados por el gobierno de Suecia están realizando una desconstrucción de ellas. Los programas de estudio estatales animan a los maestros y los directores a que adopten su papel de ingenieros sociales y “contrarresten tanto los roles como los patrones de género tradicionales”.
En muchos preescolares suecos es normal que los maestros eviten referirse al género de sus alumnos: en lugar de “niños y niñas”, dicen “amigos” o llaman a los niños por su nombre. Los juegos se organizan para evitar que los niños se dividan entre ellos por género. En 2012 se introdujo un pronombre de género neutral, hen, y la cultura institucional sueca lo ha adoptado poco a poco, algo que según los lingüistas nunca ha sucedido en ningún otro país.
Aún no está claro exactamente qué efectos tiene este método de enseñanza en los niños.
Uno de los pocos artículos arbitrados que examinan los efectos del método, concluyó que algunos comportamientos desaparecen cuando los estudiantes asisten a lo que ese estudio llamó preescolares de “género neutral”.
Por ejemplo, los niños de esta escuela no muestran ninguna preferencia marcada por compañeros de juego del mismo género y es menos probable que supongan cosas con base en estereotipos. Aun así, los científicos no encontraron diferencias en la tendencia de los niños a notar el género, lo que sugiere que eso puede estar influido por la genética.
En el preescolar Seafarer, el esfuerzo a veces se percibe como una aventura arriesgada en territorio desconocido.
En un viernes reciente en Hammarbyhojden, al sur de Estocolmo, Elis Storesund, la experta en género de la escuela, se sentó para analizar una hoja de trabajo con dos maestros de los Gaviotas, los niños de 4 y 5 años, para revisar su progreso en cuanto a los objetivos de género.
“Cuando dibujamos”, dijo Melisa Esteka, una maestra de 31 años, “vemos que las niñas —ellas dibujan mucho— pintan niñas con mucho maquillaje y pestañas muy largas. Dejan muy claro que se trata de niñas. Les preguntamos: “¿Pero los niños no tienen pestañas?”, y nos responden: “Ya sabemos que no es como en la vida real”.
Storesund, de 54 años, asintió pensativamente. “Están tratando de entender qué significa ser niña”, dijo.
Esteka se veía frustrada. Se había puesto a sí misma un objetivo: hacer que los niños dejaran de identificar las cosas como “para niñas” o “para niños”. Sin embargo, últimamente sus alumnos están absorbiendo estereotipos de anuncios espectaculares y caricaturas, y a veces parecería que todo el lento y sistemático trabajo del preescolar Seafarer estuviera desapareciendo de un día a otro.
“Es mucho lo que traen consigo”, dijo. “Traen el mundo entero consigo. No podemos evitar que eso suceda”.
El experimento sueco con preescolares de género neutral comenzó en 1996 en Trodje, una pequeña ciudad cerca de los límites del mar Báltico. El hombre que lo inició, Ingemar Gens, no era educador, sino un periodista que incursionó en la antropología y la teoría de género, pues había estudiado a suecos que buscaban prometidas ordenadas por correo en Tailandia. Cuando lo nombraron “experto en equidad de oportunidades” distrital, Gens quiso romper con la norma sueca de masculinidad estoica y nada emotiva.
Le pareció que el preescolar era el lugar correcto para hacerlo. Los niños suecos pasan gran parte de sus primeros años en preescolares financiados por el gobierno, que ofrecen atención a un costo mínimo por hasta doce horas al día a partir del primer año de vida.
Dos escuelas introdujeron lo que se llamó una estrategia de compensación de género. Se separó a los niños de las niñas durante parte del día y se les instruyó en rasgos asociados con el otro género. Los niños se masajeaban los pies unos a los otros. A las niñas las hacían caminar descalzas sobre la nieve y se les decía que fueran abiertas y gritaran.
“Tratamos de hacerlo: educar a los niños respecto de lo que las niñas ya sabían y viceversa”, dijo Gens, ahora de 68 años. Le cayó encima una ola de críticas, lo que era de esperarse.
“Dijeron que estábamos adoctrinando a los niños”, dijo. “Yo digo que es algo que siempre hacemos. La crianza es adoctrinamiento”.
La estrategia de separar a niños de niñas luego se dejó de lado, a favor de un enfoque de “género neutral” que buscaba silenciar las diferencias. Aun así, el espíritu del experimento de Gens ya había permeado en el gobierno. En 1998, Suecia añadió una nueva forma de expresión a su programa de estudios nacional, que requería a todos los preescolares “contrarrestar tanto los roles como los patrones de género tradicionales” y que se alentara a los niños a explorar “por afuera de las limitaciones de los roles de género estereotipados”. La adopción de estas prácticas es muy variada, dependiendo del director de la escuela.
Los tradicionalistas han protestado de vez en cuando, quejándose de un lavado de cerebros liberal. El partido de extrema derecha Demócratas de Suecia, que ganó cerca del 13 por ciento de los votos en 2014, ha prometido suspender las enseñanzas que “buscan cambiar el comportamiento y la identidad de género de todos los niños y jóvenes”.
Sin embargo, en un ambiente político profundamente dividido por el asunto de la inmigración, las políticas de equidad de género cuentan con el respaldo de los principales partidos suecos, el Socialdemócrata de centroizquierda y el Moderado, de centroderecha.
Una columnista y matemática llamada Tanja Bergkvist, una de las pocas figuras que ataca regularmente lo que llama “la locura de género sueca”, dice que muchos de sus compatriotas se sienten incómodos con la práctica, pero temen criticarla públicamente.
“No quieren que se les considere opositores de la equidad”, dijo. “Nadie quiere estar en contra de la equidad”.
En Trodje, los miembros de la primera generación de preescolares que asistieron a escuelas de género neutral ahora tienen veintitantos.
Elin Gerdin, de 26 años, forma parte de esa primera generación y está estudiando para convertirse en maestra. En apariencia, es convencionalmente femenina, con su largo y oscuro cabello peinado en rulos. Esto es algo que ella señala: que en apariencia es convencionalmente femenina. Es la primera señal de que percibe el género como algo que puedes ponerte y quitarte, como un abrigo.
“Es una elección que tomé porque soy esta persona”, dijo sobre su apariencia. “Y soy esta persona porque soy producto de la sociedad”.
Hay momentos en que su educación temprana regresa en forma de destellos. Los amigos de Gerdin han comenzado a tener hijos y publican fotos de ellos en Facebook vestidos en azul o rosa, el primer acto clasificatorio social. A Gerdin le molesta ver que esto suceda. Le dan lástima esos niños. Busca a sus amigos y les dice, seria, que están equivocándose. Siente que es su responsabilidad hacerlo.
“Somos un grupo de niños que crecimos y tendremos hijos y les hablaremos de esto”, dijo. “No es fácil cambiar a toda una sociedad”.
Conservar un entorno de género neutral no es sencillo. Carina Sevebjork Saur, de 57 años, quien ha estado dando clases en Seafarer durante un año y medio, dice que con frecuencia se descubre diciendo cosas incorrectas, como un halago no muy pensado sobre la apariencia de un niño.
“Estás a punto de decir algo, como un reflejo, pero tienes que aguantarte”, dice. “Puedes hacer comentarios sobre la ropa de otras formas: ‘Oh, qué lindo, ¡cuántos puntitos!”.
El esfuerzo se compensa, dicen los maestros, con la impresión de que están develando misterios y, a medida que la primavera se acercaba, algunos cambios comenzaron a verse en los Pingüinos.
Una de las maestras del grupo, Izabell Sandberg, de 26 años, notó un cambio en una niña de 2 años cuyos padres la llevaban en mallones y vestidos rosa pálido. La niña se enfocaba en mantenerse siempre limpia. Si otro niño tomaba sus juguetes, ella lloriqueaba.
“Aceptaba todo”, dijo Sandberg. “A mí eso me pareció muy de niña. Era como si estuviera disculpándose por ocupar un espacio”.
Eso acabó en una mañana reciente, cuando se puso un sombrero y acomodó unas bolsas que la rodeaban, preparándose para lanzarse a una expedición imaginaria. Cuando un compañero trató de llevarse una de sus bolsas, la niña mostró la palma de la mano y gritó: “¡No!” a un volumen tan alto que Sandberg volteó a verla.
Era algo que habían practicado. En marzo, la niña ya hablaba tan fuerte que sobrepasaba a los niños de su salón, contó Sandberg. Cuando llegaba el fin del día ya no estaba tan limpia. Sus papás no estaban fascinados, dijo, e informaron que se había vuelto contestona y desafiante en casa.
Pero Sandberg tiene mucha experiencia explicándole su misión a los padres. “Eso es lo que hacemos aquí, y no vamos a detenernos”, dijo.
Fuente: https://www.nytimes.com/es/2018/03/27/suecia-educacion-temprana-genero/